Haute couture – co to takiego?

Jeśli interesujesz się modą, z pewnością znany jest ci termin haute couture (czyt: otkutjur). Jeśli nie – dowiedz się, co to takiego i przekonaj się, dlaczego haute couture budzi tak wiele kontrowersji w świecie mody.
Termin haute couture to francuski zwrot, który po polsku oznacza „wysokie krawiectwo”. Jak na świat mody, jest to stare określenie, bo pochodzi jeszcze z XIX wieku – wtedy tak właśnie określano kreacje szyte w Paryżu na zamówienie w pojedynczych egzemplarzach.
Do dziś idea kolekcji haute couture nie uległa zmianie – ubrania, określane tym mianem, to ekskluzywne, niepowtarzalne stroje, szyte ręcznie, z najlepszych tkanin (jedwabie, atłasy, skóra, zamsz, kaszmir) i na specjalne zamówienie. Ich jakość idzie oczywiście w parze z ceną – kolekcje haute couture to najdroższe kolekcje na świecie (jedna suknia może kosztować nawet 100 tysięcy dolarów), dlatego na zakup takich strojów mogą pozwolić sobie tylko bogaci przedsiębiorcy i gwiazdy filmu, sceny muzycznej, show biznesu.
Cechą strojów z kolekcji haute couture jest nie tylko to, że są ręcznie szyte i niepowtarzalne, ale ostatnio także i to, że są ekstrawaganckie i niezwykłe, do tego stopnia, że większość z nas nigdy nie założyłaby ich nie tylko na co dzień, ale nawet na wieczorne wyjście. Wystarczy popatrzeć na kolekcję haute couture Diora na jesień/zimę 2010/2011 – dominują w niej niezwykłe, kolorowe suknie, bogato zdobione tiulem, naszytymi kwiatami i przewiązane w pasie kokardą, która przypomina wstążki na wieńcach z kwiaciarni. Do tego projektant proponuje długie rękawiczki w różnych jaskrawych kolorach, niekoniecznie pasujących do koloru sukni, wyglądające czasem tak, jak gumowe rękawiczki, których używa się do sprzątania.
Mimo swojej niebagatelnej ceny i niezwykłego wyglądu, kolekcje haute couture od lat cieszą się niesłabnącą popularnością, zwłaszcza wśród celebrytów. Znane aktorki czy piosenkarki są gotowe wydać każde pieniądze, byle tylko w czasie ważnej gali czy rozdania nagród wyglądać pięknie, luksusowo i niepowtarzalnie – a co łączy te trzy cechy lepiej, niż ręcznie wykonana suknia od znanego projektanta?