Ewa Minge

Jeśli my, Polacy, mielibyśmy pochwalić się jakimiś osiągnięciami w dziedzinie mody na arenie światowej, to z pewnością tym osiągnięciem byłaby Ewa Minge – jedna z niewielu polskich projektantek (albo raczej – jedyna), która zrobiła światową karierę i jest doceniana przez największe na świecie organizacje, związane z projektowaniem ubioru.
Ewa Minge urodziła się w 1967 roku w Szczecinku, gdzie, jak sama żartuje, zaczęła projektować już w wieku 3 lat, gdy próbowała uszyć coś z kawałka firanki. Później chciała dostać się na projektowanie ubioru na ASP, ale jej rodzice nie zgodzili się na takie studia, poszła więc na kulturoznawstwo. Jak widać wybór studiów nie przeszkodził jej w spełnianiu swoich marzeń – Minge początkowo pracowała w galerii sztuki, ale już w 1991 roku założyła własną firmę odzieżową w Pszczewie (granica Wielkopolski). Dziś jej firma zatrudnia ponad 100 osób.
Ubrania Ewy Minge to tak naprawdę trzy linie – kolekcja szyta masowo, dla „zwykłych” ludzi (kolekcje sygnowane są samym nazwiskiem „Minge”), kreacje powstałe na specjalne zamówienie konkretnych osób (kolekcje „Ewa Minge”) oraz kolekcja dla młodzieży („Red Dot”). Wbrew pozorom, ceny jej ubrań nie są nieosiągalne – wahają się na poziomach cenowych znanych zachodnich marek, takich jak choćby Zara.
Projekty Ewy Minge zdecydowanie się wyróżniają wśród innych, są awangardowe, niepowtarzalne. Znawcy mody doceniają ją za to, że projektantka nie kopiuje nikogo, nie inspiruje się niczyimi projektami, ale stara się wyczuwać trendy w modzie i tworzyć unikalne propozycje. Dlatego właśnie krytycy mody, po jej pokazie podczas jednego z najbardziej prestiżowych wydarzeń, związanych z modą, czyli Rzymskiego Tygodnia Mody na Alta Roma, okrzyknęli ją jedną z liderek next couture (najbardziej innowacyjni projektanci, którzy wyznaczają nowe trendy w światowej modzie). O jej pozycji świadczy także fakt, że Ewa Minge jest laureatką wielu nagród, przyznawanych przez krytyków mody nie tylko w Polsce, ale i na świecie (odbierała wyróżnienia między innymi w Moskwie, Montrealu, Lwowie, Pradze, Rzymie czy w Berlinie).